wtorek, 6 marca 2012

Reklama ambient – pomysł na biznes

Autorem artykułu jest Michał  Pieróg



Jesteś osobą z nieszablonowymi pomysłami? Lubisz pracę wymagającą kontaktu z ludźmi? Rozkręcasz swoją agencję reklamową? Reklama ambient to pomysł na Twoją niszę.
reklama na samochodachReklama ambient to reklama nieszablonowa, wykorzystująca mniej oczywiste nośniki (reklama zewnętrzna nie jako billboard, ale jako reklama na samochodach – to będzie dobry przykład na to czym jest reklama ambient), grająca skojarzeniami i miejscem, w którym została umieszczona.

Agencje reklamowe, których specjalizacją jest reklama ambient, często wykorzystują maszyny do druku wielkoformatowego. Reklama zewnętrzna w wielkim formacie to sposób na nieszablonowe wykorzystanie przestrzeni miejskiej. Siatka, która zakrywa odrapaną elewację budynku i kreuje zupełnie nowy obraz okolicy – taka może być reklama ambient. Nowym rozwiązaniem jest też reklama LED. Wyświetlane na ekranach obrazy robią dynamiczne i nowoczesne wrażenie, przykuwają uwagę. Kojarzą się z wielkimi imprezami plenerowymi. Dlaczego nie zaaranżować akcji promocyjnej na podobieństwo koncertu na festiwalu muzycznym? Reklama ambient to czasem parateatralne formy wyrazu, można więc zatrudnić statystów, którzy nadają kolorytu całej imprezie. Jedna z poznańskich galerii handlowych przed świętami zorganizowała grupę kolędników. Nie były to nudne aniołki albo święci Mikołajowie, ale prawdziwi kolędnicy rodem ze staropolskiej wsi, w odpowiednich kostiumach i z należytą (brodatą) aparycją. Kolędnicy mieli odpowiedni repertuar i zachęcali do wspólnych śpiewów. To była dobra reklama ambient.

Reklama ambient (a właściwie taka specjalizacja agencji reklamowej) jest dla ludzi, którzy potrafią przekonywać do podejmowania odważnych decyzji. Nikt wcześniej nie zdecydował się na taką formę promocji, była reklama na samochodach, ale nie reklama zewnętrzna na czołgu? Spróbujmy więc tego! Możemy tylko szacunkowo ocenić i przypuszczać czy taka reklama będzie skuteczna, ale może warto. Reklama ambient wymaga też dobrej znajomości nie tylko upodobań konsumenckich, a też skojarzeń i kodów komunikacji obowiązujących w społeczeństwie (albo tej jego części, do której chcemy trafić). Ze względu na to, ze reklama ambient często dysponuje większymi budżetami, ewentualna porażka takiej kampanii może być jeszcze bardziej dotkliwa i nasz zleceniodawca nie będzie skory do powierzenia nam kolejnej kampanii i generalnie zrezygnuje z bardziej nietypowych form reklamy (reklama na samochodach to będzie szczyt jego szaleństwa). Zniechęci go reklama ambient.

---
   
Impala



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Hipermarket niczym wyszukiwarka Google

Autorem artykułu jest Gabriela  Wrona



Miliony ludzi na całym świecie korzystają z wyszukiwarek internetowych. Google stało się encyklopedią, wyrocznią i poradnią psychologiczną w jednym. Ale kto by przypuszczał, że może stać się źródłem inspiracji dla specjalistów ds. marketingu w wielkich hipermarketach?


Okazuje się, że topografia hipermarketów bardzo przypomina strukturę wyszukiwarki internetowej. Brzmi to irracjonalnie, ale to prawda. Powszechnie wiadomo, że najczęściej klikamy w linki, które znajdują się na początku listy rezultatów wyświetlanej przez Google, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że równie często klikamy w ostatni link na liście! Internauci o wiele częściej decydują się na kliknięcie w pozycję 10, natomiast pozycję 9 skrzętnie pomijają. Z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w hipermarketach. Towar znika najszybciej z początku i z końca regału sklepowego, gdyż to właśnie w tych miejscach klienci spędzają najwięcej czasu – np. zakręcając wózkiem lub zastanawiając się, w którą stronę się udać. Towary ze środka regału nie cieszą się aż taką popularnością.

Kolejnym chwytem marketingowym jest optymalizowanie wzajemnego położenia produktów. I tak, obok półki z pieczywem, znajdziemy oczywiście masło, wędliny i dżemy. Obok jedzenia dla dzieci z pewnością zobaczymy inne dziecięce artykuły: zabawki, ubranka, buciki...Nie łudźmy się, że są to udogodnienia wprowadzone z myślą o klientach – nie chodzi tu o nasz komfort, lecz o jak największe zyski. Sprzedawcy sugerują nam, które produkty powinniśmy kupić. Czy nie przypomina to czasem podpowiedzi, które dostarcza nam Google przy każdym wpisywaniu hasła
w wyszukiwarce?

Powyższe przykłady chwytów marketingowych rodem ze świata Google to tylko wierzchołek góry lodowej. Tak naprawdę zarówno hipermarkety jak i Google dysponują nieskończonym arsenałem środków, dzięki którym manipulują swoimi klientami. Miejmy to na uwadze, gdy następnym razem wybierzemy się na świąteczne zakupy do hipermarketu lub będziemy poszukiwać prezentów w Sieci.

---
   
G. W.



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 2 marca 2012

Hurtownia idealna?

Autorem artykułu jest Marcin  Uchwała



Prowadzę firmę handlową od 5 lat. Sprzedawałem różne rzeczy, od elektroniki, komputerów poprzez biżuterie, kończąc na sprzedaży damskich torebek. Prowadziłem równolegle 3 sklepy mogę więc się wypowiedzieć na temat hurtowni.
Jeśli jesteś początkującym sprzedawcą – na bazarze, galerii, masz własny sklep lub sprzedajesz przez Internet – zapewne myślisz że najważniejsza jest cena towaru jaką oferuje hurtownia. Nie jest to jednak prawda całkowita: sprawdza się różnie w wielu branżach. Jeśli handlujesz laptopami wysyłkowo na allegro cena jest naprawdę ważna – tam sprzedawcy ściągają się o przysłowiową złotówkę. Zupełnie inaczej jest jednak w przypadku handlu biżuterią czy ubraniami.

Ubrania – zwłaszcza te kobiece to bardzo delikatny temat. Źle wróżę komuś kto rozpoczyna swój biznes handlem na allegro. Dlaczego? Nie poznasz klienta. Nie wiesz kim jest przeciętny klient kupujący Twój towar. Przy damskiej garderobie to bardzo ważne. Inaczej nie będziesz wiedział na co zwraca uwagę Twój klient? Ja jako mężczyzna nie wiem czym kierują się kobiety kupując torebki damskie. Lecz jestem w stanie to zauważyć gdy widzę jak oglądają mój towar wystawiony w galerii… tego niestety nie zobaczę gdy oglądają moje strony w Internecie.

W przypadku hurtowni ważne jest szybkie pojawianie się nowej oferty. Handlując mi akcesoriami odzieżowymi poznałem pewną hurtownie – była to hurtownia torebek, w której wszystko mieli na czasie. Ja miałem najnowszy towar już na stoisku, ludzie kupowali… gdy się sprzedał inni go mieli w lepszej cenie. Ale co z tego skoro u mnie już wszyscy kupili? Ja sprzedawałem z wyższą marżą i paradoksalnie miałem większy obrót.

Dużo ludzi dziś kupuje przez Internet, również w hurtowniach. Dalej uważasz że cena jest najważniejsza? Porównaj sobie fotografie jakie oferują hurtownie. W większości to istna amatorka… te które mają własne studia fotograficzne to prawdziwe perełki – u nich warto brać odzież. Jeśli prowadzisz sklep internetowy spróbuj dogadać się z właścicielem – zapewne chętnie odsprzeda profesjonalne zdjęcia.

Jak widać nie ma decydującego czynnika, który określi „ta hurtownia jest idealna” – to tak jak z ludźmi – rzadko następuje kumulacja wszystkich zalet w jednym człowieku. Firmy są przecież zbiorem ludzi, posiadających różne cechy. Jeśli więc zdenerwowała Cie kiedyś ta czy inna hurtownia – nie przekreślaj jej – możesz sporo stracić.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl